Pisałem o tym jak się roznosi ulotki w deszczu (zobacz), teraz napiszę o tym, jak mróz wpływa na naszą pracę.
Teoretycznie nie powinno nam nic przeszkadzać: ulotki nie będą mokre, ludzie też, jak się ubiorą nie będzie im ciepło.
Jak wygląda w praktyce.
Przy niewielkim mrozie – jest OK. Lekki chłód pomaga, w klatkach jest zawsze cieplej, więc w razie potrzeby można się chwilę ogrzać.
Przy wielkim mrozie jest problem.
Stanie pod klatką z ulotkami – ręce marzną. W klatce jest zbyt mało czasu, żeby się ogrzać – można dłużej siedzieć, ale wtedy wydajność spada.
Ludzie mniej chętnie otwierają.
Okres zimowy to krótszy dzień, a zatem krócej pracujemy, mniejsza ilość rozniesiemy. Nawet jak jest cieplej i ktoś próbuje chodzić do 18-tej, to często słyszy, że o tej godzinie nie powinniśmy ludziom przeszkadzać (w lato ludzie mówią tak dopiero o 21-ej
)
Mimo wszystko pracować trzeba. Zlecenia przyjmujemy, a zleceniodawców uprzedzamy dlaczego teraz pracujemy trochę inaczej niż wcześniej, jak było ciepło.
Zapraszam na stronę ulotek.com
